Reakcja w 4 godziny
Czas to Twój największy wróg w kryzysie
Kryzys wizerunkowy zazwyczaj uderza w najmniej spodziewanym momencie, na przykład we wtorek o 14:15, gdy masz zaplanowane ważne spotkanie z dostawcą. W Agora Giedroyć rozumiemy, że pierwsze chwile po otrzymaniu szantażu lub wykryciu ataku na reputację firmy są decydujące. Nie czekamy na rozwój wypadków. Od momentu Twojego zgłoszenia uruchamiamy procedurę, która pozwala opanować chaos w mniej niż połowę dnia roboczego.
Konkretna analiza przed końcem dnia
Mamy w Agora Giedroyć żelazną zasadę: od Twojego pierwszego kontaktu do wstępnej oceny ryzyka mijają maksymalnie 4 godziny. Jeśli zadzwonisz do nas o 9:30 rano, przed 13:30 będziesz wiedzieć, na czym stoisz. Nasz zespół, kierowany przez M. Giedroycia, weryfikuje fakty i sprawdza wiarygodność źródła ataku. Nie tracimy czasu na tworzenie prezentacji, skupiamy się na tym, czy zagrożenie jest realne, czy to tylko próba wyłudzenia np. 3 200 zł przez internetowego trolla.
Plan na jednej kartce
Działamy w ciszy, bo emocje są najgorszym doradcą. Przed końcem pierwszego dnia współpracy otrzymasz od nas plan działania rozpisany na 3 jasne etapy. Dowiesz się dokładnie, co powiedzieć pracownikom, jakich słów użyć w komunikacji z mediami i czego absolutnie nie robić, aby nie pogorszyć sytuacji. Taki dokument zazwyczaj mieści się na jednej stronie A4, bo w środku pożaru nikt nie ma czasu na czytanie grubych raportów. To są konkretne kroki, które mają zatrzymać spiralę negatywnych zdarzeń.
Ochrona reputacji budowanej latami
Szczerze mówiąc, nie zawsze da się zamknąć sprawę w jedno popołudnie, ale te pierwsze 4 godziny decydują o tym, czy przetrwasz kryzys bez większych strat. Jeśli Twoja firma działa w Częstochowie lub okolicach od 8 lat, nie możesz pozwolić, by jeden błąd w komunikacji zniszczył Twoje dobre imię. Naszym zadaniem jest przejąć ciężar negocjacji na siebie, abyś Ty mógł zająć się prowadzeniem biznesu. Fakty, nie emocje – to nasza metoda na odzyskanie kontroli nad sytuacją.
Wsparcie, gdy liczy się każda minuta
Często klienci dzwonią do nas w stanie paniki, po otrzymaniu anonimowego maila z groźbą publikacji zmanipulowanych materiałów. My zachowujemy spokój. Weryfikujemy techniczne aspekty wycieku danych i sprawdzamy, czy szantażysta ma realne argumenty. Bywa, że szybkie odcięcie dostępu do serwerów lub jedna profesjonalna odpowiedź prawna ucina temat w zarodku. Bywa też, że potrzebujemy 2-3 dni na pełne wyciszenie sprawy, ale fundamenty obrony kładziemy zawsze w te pierwsze 4 godziny.