Rozwiązanie sporu o udziały w spółce rodzinnej
Konflikt między rodzeństwem blokował operacje firmy przez 6 miesięcy. Doprowadziliśmy do ugody w 3 sesjach negocjacyjnych.
Spór dwóch braci o władzę w zakładzie produkcyjnym pod Częstochową trwał od początku roku. Firma przestała przyjmować zlecenia, a maszyny stały puste przez 6 miesięcy. Weszliśmy do gry, żeby uratować biznes przed licytacją komorniczą i całkowitym rozpadem rodziny.
Wyzwanie
Od lutego 2024 roku zarząd nie podjął żadnej decyzji z powodu kłótni o 47% udziałów. Konflikt blokował podpisanie leasingu na nową okleiniarkę za 82 400 zł, co uniemożliwiało realizację zamówienia dla kontrahenta z Niemiec. Dostawcy, czując pismo nosem, skrócili terminy płatności do 3 dni roboczych.
Sytuacja była krytyczna, bo 4 doświadczonych stolarzy złożyło wypowiedzenia w tym samym tygodniu lipca. Bank zagroził wypowiedzeniem linii kredytowej, jeśli sytuacja prawna spółki nie wyjaśni się do końca sierpnia. Rodzeństwo komunikowało się wyłącznie przez prawników, co generowało koszty rzędu 12 000 zł miesięcznie bez żadnego efektu.
Podejście
Marcin Giedroyć przejął prowadzenie rozmów, narzucając zasadę: rozmawiamy o faktach, nie o emocjach z dzieciństwa. Najpierw spotkaliśmy się z każdą stroną osobno, żeby poznać realne oczekiwania finansowe ukryte pod warstwą żalu. Sprawdziliśmy stan techniczny 212 maszyn i zamówiliśmy wycenę u biegłego, któremu obie strony ufały.
Zorganizowaliśmy 3 spotkania w neutralnym miejscu, z dala od siedziby firmy. Wyeliminowaliśmy z pokoju prawników, którzy do tej pory podsycali konflikt. Skupiliśmy się na arkuszu Excel i konkretnych kwotach wykupu. Działaliśmy w ciszy, bez angażowania reszty rodziny, co pozwoliło stronom zachować twarz.
Rozwiązanie
Przygotowaliśmy dokument podziału majątku liczący 14 stron, który precyzyjnie określił, kto co zabiera. Jeden z braci przejął główną halę produkcyjną i markę, a drugi otrzymał salon sprzedaży oraz 3 auta dostawcze jako osobny podmiot gospodarczy. Ustaliliśmy harmonogram spłat gotówkowych rozłożony na 12 równych rat, co nie obciążyło nadmiernie płynności firmy.
W umowie zawarliśmy twardy zapis o zakazie konkurencji na 3 lata w promieniu 40 kilometrów od Częstochowy. Każda strona otrzymała jasny plan wyjścia, który pozwalał na dalsze prowadzenie biznesu, ale już bez wspólnego decydowania o każdym gwoździu. Całość sformalizowaliśmy u notariusza w ciągu 2 godzin.
Rezultaty
Firma wznowiła produkcję pełną parą 4 dni po podpisaniu dokumentów. Pracownicy wycofali wypowiedzenia, a bank przedłużył finansowanie na kolejne 24 miesiące.
Harmonogram
-
2 sierpnia 2024Analiza księgowa spółki i weryfikacja faktycznych strat operacyjnych.
-
7 sierpnia 2024Pierwsza sesja negocjacyjna - ustalenie listy spornych składników majątku.
-
14 sierpnia 2024Prezentacja wyceny niezależnego biegłego i akceptacja kwot wykupu.
-
20 sierpnia 2024Finalne spotkanie i podpisanie protokołu rozdzielenia udziałów.
"Myśleliśmy, że tylko sąd nas uratuje, a tam sprawa gniłaby latami. Agora Giedroyć wymusiła na nas rozmowę o pieniądzach zamiast o pretensjach. To uratowało zakład przed zamknięciem w zeszłym miesiącu."